BACK TO SCHOOL - Kosmetyki w które warto się zaopatrzyć i czego unikać w makijażu do szkoły.



Zapraszam was dzisiaj na taki szkolny niezbędnik kosmetyczny i kilka porad czego unikać w makijażu do szkoły. 



Z racji tego, że ja jestem trochę dziwna przyznam się na początku, że chodząc do szkoły nie malowałam się... O tak.. Mroczna rzecz. 

Ale że w sumie zbliża się rok szkolny i to już za kilka dni.  Napisze  wam dzisiaj taki szkolny "niezbędnik" kosmetyczny czyli kosmetyki w które warto się zaopatrzyć. 

  • Na początku krem. zależnie od waszej skóry. krem musicie nakładać nie tylko do szkoły ale codziennie w celu zapewnienia skórze idealnego wyglądu i kondycji . 
  • Pamiętajcie też o robieniu  maseczek oraz peelingów do twarzy. Dzięki temu też pielęgnacja twarzy będzie zaliczona na 6 z +   (przynajmniej 2 razy w tygodniu) Najlepiej maseczki oczyszczające i nawilżające. :) 
Ja jestem bardziej zwolenniczką naturalnego wyglądu. czyli bez makijażu ale wiem, że teraźniejsze nastolatki nie wyobrażają sobie pójść do szkoły bez "tony" podkładu pudru różu czerwonych ust i kreski na pół oka... Oj tak spotkałam się z tym wiele razy i aż mnie to przeraziło... 

  • Krem BB lub CC: jeżeli już tak bardzo chcecie mieć wyrównany koloryt cery. Ale nakładajcie go z głową i wybierajcie kolor idealny dla siebie. Nie za ciemny nie za jasny. Lepiej wybrać jaśniejszy produkt a ciemniejszy puder do całej twarzy... 
  • Korektor: najlepiej antybakteryjny i delikatny.  o jasnym kolorze. Nastolatki nie mają worków pod oczami oraz innych takich rzeczy także nie potrzebujecie mocnych korektorów. Na drobne wypryski warto użyć korektowa który jest delikatny i antybakteryjny ponieważ dodatkowo pomaga naszej skórze. 
  • Puder :  Jeżeli wybrałaś  już idealny kolor podkładu lub kremu koloryzującego przyszedł czas  na puder czyli utrwalenie całego makijażu. Jeżeli kolor twojego podkładu jest idealny dla twojej cery wybierz najlepiej puder sypki. Jest on delikatniejszy i nie stworzy efektu maski. Jeżeli masz podkład za ciemny. To wybierz puder jasny a najlepiej najjaśniejszy z gamy kolorystycznej  a jeżeli masz podkład za jasny to wybierz  puder ciemniejszy. ( U mnie zawsze ten patent działał. Oczywiście pamiętaj że jeżeli masz podkład o kilka tonów ciemniejszy niestety jasny puder nie zadziała a jeżeli masz puder o kilka tonów ciemniejszy  od podkładu to zrobisz sobie ładne plamy a tego lepiej uniknąć.) 
Jeżeli chcesz użyć różu  to kup najlepiej róż matowy lub z delikatnymi drobinkami  który jest w delikatnym kolorze np brzoskwini. I delikatnie muśnij nim policzki. 

Kosmetyki warte uwagi to : 
Róż wibo z jedwabiem. 

Zamiast pudru w kompakcie spokojnie możemy zaopatrzyć się w puder sypki  który daje ładny naturalny efekt.:) Na pewno jakiś dobry znajdziemy albo po prostu rimmel stay matte. 

Źródła linków : wizaz.pl

Warto więc dobierać takie produkty i poprosić o radę specjalisty. Na pewno panie w sklepie  wam pomogą z doborem idealnych produktów. Oczywiście pamiętajcie że nie musicie wydawać nie wiadomo jakich pieniędzy bo tak na prawdę te 3 kosmetyki  mieszczą się w półce cenowej około 30 zł wszystkie.

Jeżeli chodzi o oczy.. To staraj się unikać cieni które są ciemne używaj neutralnych kolorów najlepiej w odcieniach twojej skóry by delikatnie wyrównać koloryt powiek. Staraj się też unikac kresek. Bardzo grubych kresek nawet nie wyobrażasz sobie jak to okropnie wygląda.  Jeżeli masz  ładne rzęsy to wystarczy tylko bardzo delikatnie przyciemnić linie rzęs jakąś miękką  czarną lub brązową kredką po czym ją rozetrzeć pędzelkiem lub patyczkiem kosmetycznym a nawet i pacynką do cieni. Dzięki temu  linia rzęs będzie przyciemniona a efekt po nałożeniu tuszu będzie fenomenalny i będzie to o niebo lepiej wyglądało. 
Co do tuszu to najlepiej wybieraj tusz który nie rzuca się w oczy. Wiadomo w szkole chcemy imponować. Ale znajomym, a od nauczycieli zazwyczaj dostajemy jedno wielkie kazanie... Jeżeli chcesz używać tuszu użyj brązowego. Wygląda bardzo naturalnie i ładnie. Albo najlepiej przeźroczystego. Lub Czarnego ale nałożonego jedną delikatną warstwą tylko dla podkreślenia rzęs. 

Co do tych produktów również wszystkie zmieszczą sie w przedziale około 20 zł.

 Wystarczy ze zakupicie czarną lub brązową kredkę  hmm  miss sporty.  są tanie a dobre. Cień matowy w kolorze cielistym np też tej samej firmy. i tusz np wibo lub miss sporty na pewno wybierzecie jakiś dla siebie tani a dobry. :) 
Usta. 

To jest temat u mnie tabu. W roku szkolnym idąc ulicą przyglądam się zawsze dziewczyną i po prostu nie umiem uwierzyć że w czerwonych szminkach idą do szkoły. Dodatkowo te szminki są centralnie rozpaćkane i wychodzą poza kontur ust. Dziewczyny proszę, do nałożenia czerwonej pomadki trzeba precyzji by gdzieś w niej wyjść.... 
Do szkoły lepiej zaopatrzcie się w delikatne kolory, najlepiej delikatne różowe błyszczyki a jeszcze lepiej było by w dobre balsamy do ust. Np Nivea ( masełka do ust) są cudownych zapachów i smaków dodatkowo idealnie nawilżają nasze usta.
Nie wybierajcie pomadek w mocnych kolorach, Najlepiej w delikatnych różach i kolorach nude. Ja jestem większą zwolenniczką balsamów do ust i wam również taki polecam. 



Tak naprawdę cały nasz kosmetyczny niezbędnik zmieści się w półce cenowej około 50 - 60 zł...
Mam nadzieje że nikogo nie uraziłam tym postem a po prostu pomogłam swoimi przemyśleniami... I mam nadzieję że podobał wam się ten wpis. Oczywiście piszcie czy chcecie może również dodatkowo makijaż idealny do szkoły właśnie  z użyciem kredki tuszu i delikatnego cienia. 



XOXO KAŚKA.


13 komentarzy:

  1. Bardzo przydatne porady i ciekawe. Zapraszam do mnie http://ronni-ronnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Naturalność jest najlepsza, ja stawiam też na delikatne jej podkreślenie. Nie lubię mieć "maski" na twarzy. Nie dość że nie wyglądam jak ja to jeszcze robię innym złudne wrażenie o mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak ;) Naturalność najlepsza.

      Usuń
  3. No teraz dziewczynki 13 lat to stare pudernice :) Za mojej młodości nie było tak dużego wyboru kosmetyków, tyle drogeryjnych sanktuariów i człowiek z taką maską nie chodził.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam sie tobą:) najlepsza naturalność:) kiedyś faktycznie co nieco sie malowałam ale po pierwsze bardzo słabo, a po drugie jeśli w ogóle chciało mi się wstać wcześniej zrobić makijaż:) Co baardzo rzadko się zdarzało :) teraz mam 20 lat i jeszcze się mniej maluję niż wcześniej. Najcześciej to do bloga:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat kiedyś wgl się nie malowałam. teraz to robię ale nie codziennie ;)

      Usuń
  5. Znaleźć DOBRE jasne pudry to wyzwanie. Zwłaszcza gdy ktoś jest blady jak ściana :) to sztuka wybrać dobry produkt, ze składem który nam nie zagraża. Większość tanich tuszy ma kilka składników sprzyjających zapaleniom. Lepiej czasami kupić mniej, a drożej. Za puder który nie wysuszy mojej skóry sama daje 20/30 zł ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ja należę do ludzi bladych jak ściana bo słońce mnie nie kocha. ;) Ale znajduję tanie a dobre produkty które mnie nie uczulają. :) Co do tanich tuszy. To zawsze wybieram sprawdzone bo mam bardzo wrażliwe oczy skłonne do zapaleń. po 2 puder mało kiedy wysusza skórę zazwyczaj robi to podkład, ale jeżeli już tak robi to trzeba zadbać o bardzo nawilżającą pielęgnację .

      Usuń
  6. Zostałaś nominowana przeze mnie do akcji blogerek LIEBSTER BLOG AWARD Miło mi będzie jeśli weźmiesz udział i odpowiesz na moje pytania ;)
    http://eveebeauty.blogspot.com/2014/08/kochani-w-tym-tygodniu-zostaam.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w gimnazjum nie mialam pojecia czym jest podklad , bb itp malowac zaczelam oczy w 1technikum i to zlota kredka i byl szał ze tak mocno heh. a tak na prawde ledwo bylo widac ;d pod koniec 1kl technikum kupilam pierwszy podklad i krecilam sie tak miedzy bledami kosmetycznymi 4lata wiele sie nauczyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie popieram malowania się do szkoły nastolatek w przedziale 12-16.
    Sama bedac nastolatką w tym wieku nie malowalam się a jak już zaczelam to ograniczalam sie do tuszu blyszczyka,pudru i podkladu.Uważam,że im mniej tym lepiej,pozatym cera mlodych dziewcząt jest jeszcze na tyle piekna i świeża,ze to grzech.

    OdpowiedzUsuń