Wody termalne czy warto je dołączyć do swojej pielęgnacji ? + Recenzja

Hej Księżniczki <3 ! 

Zapraszam was dzisiaj na porównanie 2 wód termalnych  a dokładniej LA ROCHE-POSAY oraz VICHY.  
Jeżeli macie ochotę poczytać co sądzę o wodach termalnych oraz poznać moje zdanie na temat tych 2 wód to zachęcam do przeczytania dalszej notki. 


Obie te wody miałam okazję dostać w pudełeczku BeGlossy.
I mam okazję o nich wyrazić swoje zdanie. 

Dla mnie woda termalna to cudo kosmetyczne. Nie tylko w okresie letnim do odświeżenia twarzy ale do codziennego używania przy pielęgnacji oraz  scalania makijażu. 

Czym jest woda termalna ? 

Woda termalna tak prawdę mówiąc jest tylko wodą w sprayu.  Ale ale zaznaczmy na początku że to nie jest woda z kranu jaką codziennie używamy. 

Dla kogo jest przeznaczona ? 

Woda termalna  jest to kosmetyk który  moim zdaniem jest przeznaczony dla osób z wrażliwą cerą skłonną do podrażnień. Ponieważ idealnie koi, i łagodzi podrażnienia. Dla mnie woda termalna to coś czego mogę używać do codziennej pielęgnacji ze względu na to iż moja skóra jest sucha i wrażliwa. To dzięki wodzie termalnej mogę dodatkowo skórę nawilżyć jak i pomóc sobie przy podrażnieniach skóry. Skóra twarzy szybciej się goi  i jest odporniejsza. 

Jak jej stosować ? 

Najprościej  - Spryskujemy umytą wcześniej twarz wodą termalną po czym odczekujemy minutkę - dwie i osuszamy skórę ręcznikiem lub chusteczką.  

Gdzie ją kupić  i czy warto wydać na nią pieniądze ? 

Kupimy ją w każdej aptece a wybór mamy bardzo bardzo duży. Są różne wody dostępne na rynku Vichy, avene, La roche -posay, uriage. Ale każda działa tak samo. Cena takiej wody to około 40 zł ale pamiętaj że nie płacisz za samą wodę a za działanie które w zamian dostajesz. 



Recenzja : 

Porównanie ? a raczej jego brak. Bo nie ma tutaj czego porównywać. Wody działają tak samo łagodzą podrażnienia, koją, Jeżeli masz spaloną skórę przez słońce czy inny czynnik np stanie przy ogniu to woda termalna przyniesie ci takie ukojenie że będzie ci aż przyjemniej... Takie właśnie wody termalne są  i ja jestem bardzo zadowolona że coś takiego wynaleźli i wpuścili na rynek. Kolejnym plusem wody termalnej jest to że płacimy za działanie jakie powoduje na naszej skórze a nie za samą wodę. Dodatkowym plusem i atutem wody termalnej jest to że po zrobieniu makijażu możemy spryskać twarz  w bardzo prostym celu. Woda termalna zniweluje nam efekt maski  poprzez scalenie ze sobą wszystkich warstw kosmetyków. Szczególnie taki trik stosuję przy makijażu dziennym i przy takim gdzie zależy mi na mocnym kryciu a naturalnym efekcie :)  Także podsumowując, woda termalna przynajmniej u mnie nie służy tylko do codziennej pielęgnacji twarzy ale również i do makijażu. 




Piszcie również jak wam sprawdzają sie wody termalne co wy o nich sądzicie ? czy są okej czy jest to raczej  tani chwyt marketingowców. Oczywiście piszcie tez jakie wody termalne polecacie i co o nich sądzicie bo jestem ciekawa waszego zdania na ten temat. :)

Zachęcam was również do  zerknięcia na mojego fb :  KLIK



XOXO KAŚKA








4 komentarze:

  1. Mialam ta z LRP jednak znacznie bardziej lubię uriage bo nie trzeba jej zcierac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jej nie miałam. Ale pewnie na jakiejś fajnej promocji ją dorwę :)

      Usuń
  2. Mi się nalepiej sprawdziła ta z Vichy, i od pewnego momentu wprowadziłam ją na stałe do wieczornej pielęgnacji. :)

    OdpowiedzUsuń