Zieleń + złoto = makijaż

Cześć królewny !<3 

Dzisiaj przychodzę do was z propozycją makijażu 
Dawno takiego posta nie było także gorąco zapraszam.

Dzisiejsza propozycja to połączenie zieleni i złota. 
Cały makijaż wykonałam paletką GLAMOUR NIGHTS firmy Mua oraz pigmentem sypkim z my secret 

Zaczynamy ! ;)


  • Na samym początku nakładam bazę pod cienie u mnie akurat Hean stay on 
  • Na całą ruchomą powiekę palcem  nakładam zielony  cień z paletki mua (3 cień z 2 rzędu) 
Cień rozcieram puchowym pędzelkiem hakuro  i pudrem. 


  • Dolną powiekę podkreślam małą kuleczką z hakuro i tym samym zielonym cieniem dodatkowo rozcierając. 
Pamiętaj  jeżeli efekt nie jest zadawalający po rozcieraniu dołóż na górnej powiece jeszcze zielonego cienia  i ponownie rozetrzyj granice. 
  • Wewnętrzny kącik podkreśliłam tym samym pędzelkiem ale czystym  którym podkreślałam dolną powiekę  ale złotym cieniem (2 cień z 2 rzędu)  Cień ten delikatnie łączę z zielenią. 
  • By jeszcze bardziej rozświetlić wewnętrzny kącik dokładam tym samym pędzelkiem sypkiego cienia z my Secret star dust w numerze 1 
  • Tuszuję rzęsy ulubionym tuszem u mnie akurat rimmel extra wow lash. 




Piszcie co sądzicie o tym makijażu :) 

XOXO KAŚKA 



8 komentarzy:

  1. bardzo ładne oko :) delikatne a makijaż pasuje idealnie do tęczówki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ; ) Jeszcze bardziej będzie pasował zielonookim :)

      Usuń
  2. super! :) bardzo fajnie dobrałaś kolory :)
    moim zdaniem powinnaś tochę bardziej wyciągnąć zielony ponad załamanie powieki, przy opadających powiekach bardziej otworzy oko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Wiem że powinnam jeszcze ponad załamanie powieki wyciągnąć cień ale niestety tego nie zrobiłam.

      Usuń
  3. piekne kolorki, oczko wygląda świetnie

    OdpowiedzUsuń
  4. OOO bardzo ładny makijaż !
    Ja bym jeszcze jakimś zielonym matowym zakończyła ponad załamanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Gosiu :) Nawet nad tym nie myślałam przyznam się szczerze. :) Ale następnym razem coś takiego zrobię :)

    OdpowiedzUsuń