Przegląd pomadek # 7 - MIYO


Zapraszam dzisiaj na krótką pogadankę o pomadkach MIYO. 
Głównie skupimy się tutaj na 3 kolorach które posiadam w swojej kolekcji. 
Oraz opowiem wam  o nich kilka zdań. 


Chciałabym się również wytłumaczyć z tego, iż dawno takiego wpisu nie było na moim blogu. 
Wszystko tak naprawdę spowodowane jest brakiem czasu. 
Który niestety szybko pędzi. A człowiek ma tylko 24 godziny. Z czego 10 prześpi. 

Na pewno przegląd pomadek zmieni swoją prezentację. 
Nie będzie juz zdjęć na ustach ponieważ kompletnie nie umiem ogarnąć swojego aparatu. 
Ale jeżeli tylko mi się to uda. To przegląd pomadek powróci w starej osłonie. Czyli prezentacji kolorów na ustach. Dzisiaj te kolory zaprezentuję jako swatche na dłoni. 



Kolory które posiadam w swojej pomadkowej kolekcji to 01, 04 oraz 06.


Kolory w takiej samej kolejności widać tutaj.  A ja przejdę do opisywania wam poszczególnych kolorów. Niestety przyznam się szczerze że zdjęcia są trochę rozmazane ale inaczej nie umiałam ich zrobić za każdym razem wychodziły tak samo... ; / 


odcień 01 nude touch.

On wcale nie jest nude. na ustach oraz na dłoni bardziej wchodzi w pomarańczowy kolor. 
Na ustach nie wygląda za dobrze,  pomimo że nakłada się bardzo dobrze, jest bardzo kremowy. 
To niestety efekt jaki daje na ustach jest bardzo dziwny, kolor tworzy smugi. 
Pomimo że jego odcień jest bardzo ładny, to niestety... 


Odcień 04 Apricot Sorbet

Odcień  wchodzący w delikatny róż łosoś . Jeżeli chodzi o tą pomadkę to tak samo jak poprzedniczka ma bardzo kremową konsystencję niestety na ustach tworzy smugi i nie wygląda dobrze.
Na ustach wygląda na prawdę okropnie, widać odcięcia smugi granice. 


Odcień 06. Fuchsia glam 

Odcień malinowej czerwieni ze złotymi małymi drobinkami. 
tutaj akurat z tym odcieniem jest lepiej chociaż również są odcięcia i niewielkie smugi. 
Drobinki nie są wyczuwalne ale są widoczne. 



Dlaczego postanowiłam napisać o tych pomadkach ? 


Ponieważ są one niewarte zakupu i lepiej omijać je szerokim łukiem 
Pomadki są kremowe co jest ich zdecydowanym plusem 
Ale uwydatniają suche skórki tworzą smugi i brzydkie odcięcia. 
Nie wiem jak z innymi kolorami, bo już raczej ich nie zakupię. Szkoda mi pieniędzy. 
Natomiast Te nie są zbyt dobre.

Tak samo z ich trwałością nie jest zbyt dobrze, bo szybko tą pomadkę się zjada. 
Nie należy ona do najtrwalszych na świecie ale z godzinę wytrzymuje.




2 komentarze:

  1. Ale świetne kolorki <3 szkoda ,że się nie sprawdziły :(

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam nigdy pomadek z miyo i raczej się to nie zmieni :)

    OdpowiedzUsuń