♥ ULUBIEŃCY ROKU 2014 ♥


Witam Was bardzo serdecznie w podsumowaniu roku 2014 pod względem kosmetycznym.
Trochę się spóźniłam ale to  zostanie mi wybaczone. 
Dzisiaj pokażę Wam produkty, które w roku 2014 zasługują na miano ulubieńca roku. 
Jest ich dość dużo z niektórych kategorii, ale dość ciężko było mi się zdecydować. 

Zapraszam bardzo serdecznie. 


PIELĘGNACJA TWARZY I DEMAKIJAŻ 


Do demakijażu oczu i twarzy używam swojego ukochanego płynu micelarnego z Biedronki  bardzo fajny płyn który radzi sobie z każdym makijażem, cena bardzo niska, pojemność duża, płyn nie podrażnia moich oczu, jest delikatny, nie wysusza. bardzo przyjemnie się go stosowało.
I dla mnie jest to płyn numer jeden.  U mnie już tych płynów było mega dużo nawet w wersji 400ml. 

Do pielęgnacji twarzy mam swój ukochany olej kokosowy w sumie stosuję go od niedawna ale bez niego nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji twarzy bo to co on z nią robi to jest po prostu piękne. 
Skóra po tym oleju jest nawilżona, delikatna, gładka po prostu idealna... RECENZJA KLIK

Krem - Alantan dermoline - wersja różowa. Ja czaiłam się na wersję niebieską, mimo jego topornego nakładania krem jest bardzo bardzo fajny ładnie nawilża, jest delikatny, nie podrażnia skóry i to jest moje 2 opakowanie jest na prawdę bardzo fajnym kremem. 

TWARZ PODKŁADY, BAZY, KOREKTORY, PUDRY, RÓŻE, ROZŚWIETLACZE, BRONZERY:


Moją ulubioną bazą w tym roku okazała się baza z Pierre Rene. baza ta ma teraz zmienioną szatę graficzną z tego co mi się wydaje także znajdziecie ją pod inną postacią.
 Jest to baza silikonowa, która wygładza skórę przygotowuje ją pod makijaż i przedłuża jego trwałość. Dla mnie baza numer jeden, nie zapchała mnie jak inne bazy silikonowe, ładnie wygładziła skórę, podkład wyglądał świetnie, a przede wszystkim nie zrobiło się ciasto... 

Pharmaceris - moje 2 opakowanie i stwierdzam że nie ostatnie, świetny produkt za niską cenę z bardzo dobrej firmy... ładnie wygląda jest lekki i kryje moze jego krycie nie jest jakies super ale kryje wystarczająco  dobrze. 

Dermacol - Podkład bardzo ciężki i mega kryjący, ja w sumie nazwałabym go podkładem kamuflującym albo zwyczajnym kamuflażem zakryje wszystko każdą niedoskonałość ale jego ciężka formuła nie nadaje się do nakładania go na całą twarz. 

Pierre rene - Skin balance  O tym podkładzie dużo nie powiem, Mój ukochany podkład jakiego do tej pory używałam. Dodatkowo mieszam go z kolejnym podkładem na mojej liście i wygląda on po prostu CUDOWNIE. ! 

Rimmel - Match perfection - Podkład który dla mnie w odcieniu jest za jasny, ale służy mi do mieszania innych podkładów które są za ciemne. 

BUBLEM ROKU OKAZAŁ SIĘ PODKŁAD INFALLIBLE 24h L'OREAL nie polecam strasznie się utlenia która wygląda wręcz na pomarańczową..


Korektory które uwielbiam to : 
Bourjois - KOCHAM KOCHAM KOCHAM u mnie ideał pod oczy, piękne żółte wykończenie które niweluje zaczerwienienia u mnie ładne krycie, fajna dość cena chociaż mogłaby być niższa. 

True Match - Podkład który służy mi do zakrywania niedoskonałości i pod oczy do rozświetlania  super produkt ! :)

Revlon - Uwielbiam ten korektor szczególnie pod oczy.


Ulubionymi bronzerami w tym roku okazały się Essence, Miyo, w7, Bourjois

Kocham te bronzery za efekt jaki dają na moich kościach policzkowych. Za to jak pięknie da się nimi wymodelować twarz. 

Honolulu - Któż tego kultowego produktu nie zna ? Niby zamiennik benefitu ale tego nawet nie wiem, pięknie da się nim wykonturować twarz. ładnie się z nim pracuje nie tworzą się smugi i plamy. ogólnie bronzer warty zakupu szczególnie za tak niska cenę :)

 Essence (opakowanie przeźroczyste)- To jest dokładniej puder w ciemniejszym kolorze 09 puder który daje delikatne kontury. a raczej przyciemnia twarz w bardzo naturalny sposób.

Miyo - Produkt rewelacja. ma ładny kolor da się z nim ładnie pracować ma świetną pigmentację, 
ale osobą które mają małe doświadczenie w konturowaniu raczej bym nie polecała ponieważ możecie zrobić sobie krzywdę, jak już go nabieramy to on ma bardzo mocny pigment i musimy nabierać go bardzo mało by nie zrobić sobie nim krzywdy. jak na pędzelku mamy go mało to jest idealny do konturowania. 

Bourjois - Produkt cudowny u mnie ulubienieć od razu, odpychał mnie na początku drobinkami, ale jak się okazało na skórze te drobinki nie są wcale widoczne... Mój ukochany produkt do konturowania buzi, używany do codziennego makijażu twarzy. PO PROSTU MUST HAVE ! 


Róże w tym roku wybrałam 2. Ja na co dzień nie używam róży. Używam ich czasami gdy po prostu mam na nie ochotę, w moich ulubieńcach znalazły się dwa. Wibo i Bourjois 

Róż wibo jest moim ulubionym różem na każdy dzień, na zimę na lato policzki muśnięte nim wyglądają po prostu cudownie...

Bourjois - używałam go tylko wtedy gdy chciałam mieć  bardziej rozświetloną twarz ale jednak jakiś kolor na policzkach.. 


Vichy - Ten puder to ulubieniec moich ostatnich 2 lat. Jest to moje już 2 opakowanie i jestem po prostu nim zachwycona... Puder ładnie matuje i ten mat dość długo się utrzymuje. Makijaż jest ładnie zagruntowany a po nałożeniu nie tworzy się ciasto. 

Stay matte - Ukochany puder w kamieniu. Jedyny puder który w swoim kufrze posiadam w kamieniu to właśnie ten, i na niego zawsze mogę liczyć. Jest fajny ładnie wtapia się w skórę - 


Kryolan - Puder mistrz.  Idealnie matuje na bardzo długi czas. Pięknie gruntuje makijaż. jest po prostu ideałem dla osób które mocno się świecą. Nie jednokrotnie był ze mną podczas sesji, wesel i ślubów i jest to jeden z pudrów który tak świetnie matuje. 


Rozświetlaczami was nie zaskoczę. 

Technic -  Rozświetlacz który jest w płynie, niestety jego minusem jest aplikator, ale sam produkt jest dla mnie rewelacyjny !  aż tak rewelacyjny że kultowy Mary Lou poszedł w odstawkę :D

The Balm - Produkt kultowy o którym przeczytacie tutaj : KLIK

BRWI : 


U mnie na brwiach królowały tylko 2 produkty, jeden gonił drugiego. 

Maybelline - Cień w kremie w numerze 40 produkt, który u większości z nas sprawdzi się rewelacyjnie ładnie podkreśla brwi, i bardzo długo się utrzymuje w stanie nie naruszonym.

Gosh - Mój ukochany produkt do podkreślania brwi więcej o nim TUTAJ

OCZY :


Ja wybrałam 2 bazy pod cienie które są moimi ulubieńcami

Artdeco oraz ingrid  na temat tych baz nie będę się wypowiadała. 
Obie ładnie utrzymują cienie przez wiele godzin, 
nie tworzy się efekt ciasta na powiekach, cienie się nie rolują. 


Paletka która w tym roku wygrała wszystko to MUA - Undress me too 
Więcej przeczytacie w serii paletkowo :  KLIK


Wybrałam aż 3 mascary, które na ulubieńców jak najbardziej zasługują 

Rimmel Lycra Flex - WIĘCEJ TUTAJ

The rocket (Recenzja na moim blogu się pojawi) 

Loreal - VOLUME MILLION LASHES -  KLIK

USTA : 


Ulubionymi produktami kolorowymi do ust okazały się 4 pomadki. Jakoś nie lubię używać kolorowych pomadek a raczej robię to rzadko ale nawet w tej kategorii mam swoich ulubieńców. 

Essence (niestety jej nie ma na zdjęciu) - ALL YOU NEED IS RED - o której więcej przeczytasz w wpisie przegląd pomadek KLIK

Golden rose 2000 - Pomadka w odcieniu fioletu (aparat zle oddał kolory, Niedługo recenzja) w numerku 139 piękny kolor ładnie się nakłada pięknie wygląda na ustach. 

Hean -  Pomadka o której możecie przeczytać w ostatnich postach grudnia.  tutaj KLIK znajdziesz więcej informacji na jej temat

Essence - Stay With  me - uwielbiam ten błyszczyk, ma piękny kolor, fajną konsystencję, i ładnie wygląda na ustach 


Produktami które codziennie na moich ustach były to balsamy. 

Einstein - Super produkt idealny na lato ponieważ ma właściwości chłodzące przynajmniej miałam takie wrażenie. :D 

Tisane - IDEAŁ na cały rok. U mnie właśnie już się kończy także muszę lecieć i zakupić następne opakowanie. Bo on pomaga na wszystko, na suche usta, na szczypanie ust, jest idealny na każdy dzień na każdą pogodę. 

Joanna - Oleje świata - Produkt świetny, nie tylko do ust, Ja go akurat do tego celu używam. Ostatnio robiłam z niego Peeling do ust. Cukier odrobina oleju i  było CUDO !:D dodatkowo jego zapach pomarańczowy to jest niebo. :)

ULUBIEŃCÓW ROKU 2014 uważam za zakończonych 
Starałam się wybierać same perełki które u mnie bardzo dobrze się sprawdziły. 
Nie wiem czy wybrałam ich za dużo czy może mało. 
Moim zdaniem ilość jest odpowiednia.

Podsumowując ten rok, to na prawdę trafiły mi się same cudeńka. 

Pozdrawiam. 

9 komentarzy:

  1. Pokaźna kolekcja ulubieńców ;) Wczoraj skusiłam się na alantandermoline i zobaczymy ;) zachwyt wśród dziewczyn panuje na ten kosmetyk więc może i dla mnie okaże się cudem ;) i oczywiście ulubieńcem ;) Kolorkami do ust jestem oczarowana !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poluję na wersję niebieską :)

      Usuń
  2. Planuję właśnie zakup alantanu, bo te wszystkie pozytywne opinie ogromnie mnie zachęciły :) wiele z Twoich ulubieńców również ja chętnie używam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pewnie też tak samo dobrze się sprawdzają.

      Usuń
  3. Baza pod cienie ArtDeco jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że są lepsze u mnie jak na razie ta jest najlepsza.

      Usuń
  4. Mamy kilku takich samych ulubieńców :) Z niecierpliwością czekam na zakupy żeby udać się po rozświetlacz z The Balm,no i oczywiście gdy tylko będę miała okazja zaopatrzę się w zapasy płynu micelarnego z biedronki =D
    Pozdrawiam Paulina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też musze lecieć do biedronki i kupić na zapas.

      Usuń
  5. Róż z wibo był także moim ulubieńcem.Obserwuję.;)

    OdpowiedzUsuń