Recenzja Balala Panda's Dream - BPS



Dzisiaj zapraszam was na bardzo cukierkową i słodką recenzję. 
Jeżeli jesteście ciekawe jak u mnie sprawdził się błyszczyk balala który otrzymałam od BornPrettyStore.
 zachęcam do przeczytania poniższej recenzji. 


Dzisiaj zapraszam na kilka słów  o produkcie balala
Lip Gloss balala od razu przypadł mi kolorem do gustu na stronie niestety jak się okazało po przyjściu paczki kolor całkowicie inaczej wygląda. Kolor który wybrałam to 03

Link do produktu : KLIK 

Mi bardzo do gustu przypadło opakowanie. 
Opakowanie jest po prostu CUTE ♥ 
motyw pandy na opakowaniu jest genialny i pięknie słodko wygląda więc dla każdej gadżeciary będzie on świetny. 


Produkt ma pojemność 6g.
 Czyli całkiem przyzwoita pojemność. 
Ja jestem fanką takich przeźroczystych opakowań gdzie widnieje tylko jakiś napis dotyczący produktu i reszta jest całkowicie czysta.
Samo opakowanie jest bardzo solidne, przy pierwszym dotknięciu myślałam, że jest wykonane z jakiegoś szkła ale jest to nie możliwe więc zapewne jest to jakiś gruby ciężki plastik. 
Ale to wpływa na plus. 


Aplikator niczym nie różni się od większości aplikatorów. 
Zwykły aplikator ze ściętą końcówką. 
bardzo przyjemnie nakłada produkt na usta chociaż można zrobić nim smugi, natomiast nie ma z nim żadnego problemu więc dla mnie na  plus.


Jeżeli chodzi o kolor to w odniesieniu do koloru widniejącego na stronie jest wielka przepaść. Czym to jest spowodowane nie mam bladego pojęcia, nastawiałam się na produkt do dziennego makijażu dostałam coś hardkorowego do kreski no ale do makijażu dziennego również się nada. Mój produkt bardziej przypomina kolor 04 aniżeli 03 ale cóż cyfry nie kłamią. 
Produkt ma piękny odcień, żeby nie było problemu to kolor mi się podoba jednak nastawiałam się na troszeczkę inny. 


Jedyne do czego mogłabym się uczepić to jego wygląd na ustach. 
Myślałam, że produkt będzie wyglądał tak jak wygląda od razu po nałożeniu. Jak widzicie powyżej na swatchu na dłoni, produkt jest świecący niestety  po jakichś 5-10 minutach on zastyga, i tworzy na ustach taki jakby "cement" ciężko go zmyć natomiast to, że ciężko go zmyć idzie na jego plus ze względu na trwałość. Jeżeli chodzi o komfort, to komfort to podczas noszenia tego produktu jest delikatnie wyczuwalny,  ale jeżeli robicie test tak jak ja i patrzycie na wszystkie zmiany jakie nachodzą przy używaniu tego produktu to moim zdaniem troszeczkę go pod tym względem pokaram
U mnie produkt był delikatnie wyczuwalny, ale sama świadomość tego, że produkt po wypiciu czy zjedzeniu czegoś, po prostu od środka delikatnie powoli znikał była dla mnie niezbyt komfortowa. 
Tutaj jest zdjęcie robione po raz pierwszy po nałożeniu.
Moim zdaniem wygląda ślicznie. 


Tutaj akurat zobaczycie zdjęcia z ostatniego testu 
Usta bez błyszczyku z samym masełkiem (nivea)


Usta po pomalowaniu gdzie delikatnie zrobiły się smugi ale całość fajnie wygląda( przepraszam, że zdjęcie jest delikatnie nie ostre).



PLUSY:
♥ Kolor - Pomimo, że kolor różni się od tego co widzimy na stronie to bardzo mi się spodobał jest żywy więc idealny na LATO. 
♥ Pigmentacja -  Pigment tego błyszczyku jest powalający. 
♥ Opakowanie - produkt ten ma bardzo solidne opakowanie dodatkowo gramatura również jest fajna. 
♥ Aplikator - Standardowy, czego chcieć więc więcej?
♥ Wytrzymałość - Produkt jest bardzo wytrzymały tak jakby ta konsystencja zastygania wżerała się w usta, ja z moich ust zmywałam go około 5-10 minut wodą i mydłem, i na  końcu olejem kokosowym. 

DELIKATNE NIEDOCIĄGNIĘCIA: 
♥ Wygląd - Po nałożeniu produkt wygląda na prawdę ślicznie. 
Po 5-10  minutach zastyga.
przez co produkt po spotkaniu się z wodą z jedzeniem czy śliną delikatnie schodzi od wewnętrznej strony ust czyli od środka.
♥ Komfort - przez to, że na ustach ten produkt zasycha to  komfort noszenia się zmienia pomimo, ja podczas używania go delikatnie go wyczuwałam. Ale to robi też nasza podświadomość, że nakładałyśmy coś na usta, ale też miałam takie triki, że patrzyłam do lusterka jak ten produkt wygląda wiedząc, że podczas jedzenia czy picia może delikatnie zacząć schodzić.  
♥ Wyszuszanie - produkt delikatnie wysusza usta  po zmyciu go polecam jakieś masełko do ich nawilżenia.


Każda z nas przy zakupie błyszczyków czy pomadek szuka ideału dla siebie pod względem trwałości, pigmentacji, koloru, sposobu aplikacji, wyglądu. 
Produkt ma bardzo dużo plusów i bardzo ładnie wygląda niestety małym niedociągnięciem jest to, że podczas jedzenia mówienia picia produkt delikatnie od środka się zjada i tworzy taki nieestetyczny wygląd.
Może u mnie trafił się jakiś felerny egzemplarz. 
albo po prostu coś działało na jego niekorzyść i dlatego ta recenzja tak wyglądała, sama nie wiem. 
Dla mnie sam produkt jest dość ciekawy pomimo kilku małych minusików ale będę go często używała zapewne do jakichś sesji. 

W  komentarzu napisz co sądzisz o produkcie. 
Zachęcam również do obserwacji mojego bloga. 

Pozdrawiam cieplutko 


Na kod  WARH10 otrzymacie 10% zniżki  TUTAJ w kategorii Makijaż. 
A fajne rzeczy mogą wpaść nam do oka. 

Pamiętajcie, że kod jest ważny  na pozycje bez rabatu :)
No i oczywiście wysyłka zawsze jest darmowa. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz