Paletkowo #5 - Oh So Special

Witajcie! 

Dzisiaj zapraszam Was na pierwszy majowy post z serii Paletkowo.
Na moje dzisiejsze oko wchodzi paletka firmy Sleek. 
Paletka powiedziałabym idealna pomimo drobnych niedoskonałości.  
Jeżeli jesteście ciekawe co sądzę o paletce Oh So Special to zachęcam do przeczytania poniższej recenzji. 



Na moim blogu ukazało się już kilka makijaży z użyciem tej paletki. 
I moim zdaniem jest to paletka idealna. 
W swoim asortymencie kolorystycznym posiada cienie które każda z nas używa w swoim dziennym makijażu. 


Każda z nas w tej kolorystyce znajdzie coś dla siebie. 
Cienie są piękne i nadają się na wieczór i na dzień. 
Metaliczne cienie są bardzo dobrze napigmentowane. 
Z matowymi jest troszeczkę słabiej. 
Ale fajnie się je nakłada i się nimi rozciera :)
Cienie bardzo dobrze łączą się z sobą w makijażu co oczywiście ułatwia nam pracę, matowe cienie bardzo ładnie się rozcierają. 

Zacznę może od  górnego rzędu. 


Bow -  jest cieniem najmniej widocznym, ale świetnie służy do rozcierania pozostałych cieni jak i do nakładania solo na powiekę oraz do wyrównywania kolorytu powieki oraz "rozświetlania" łuku brwiowego. 
Organza -  jest metalicznym pięknym różem, idealnie wygląda na całej powiece jak i jako element dodatkowy. 
Ribbon - Matowy róż jednak jego pigmentacja daje wiele do życzenia, tak jak mówiłam maty nie są za dobrze napigmentowane ale jednak nie mam im nic do zarzucenia. 



Gift Basket - Piękny rdzawy metaliczny brąz ślicznie napigmentowany, ładnie gra na powiece solo ale pięknie również wygląda z innymi kolorami.
Glitz - Szarość z błękitem, zależy od padania słońca. Cieżka jestem w wyrażaniu kolorów ponieważ dla mnie to taki szaruś błękitny metaliczny piękny idealny. 
Celebrate - Cień który na moim blogu miał już swoją premierę niedawno. Cień który pokochałam nad życie za jego piękny kolor. 
Jest to cień który sam na powiece robi cudo. ;)

2 rząd :



Pamper- Kolejny matowy jednak jaśniejszy róż od poprzednika Ribbon na swatchu niewidoczny ale jest. Pięknie nadaje się do rozcierania przejść pomiędzy cieniami. 
Gateau - Metaliczny różo fiolet ze złotą poświatą. Zależy jak kto na niego patrzy. Dla mnie cień idealny na całą powiekę oraz jako akcent kolorystyczny w makijażu.
The mail- Matowy ciepły brąz ładny do rozcierania pigmentacja średnia jak w przypadku każdego matu z tej paletki, ale fajnie się nim rozciera...



Boxed - zwykły brąz do zaznaczania załamania powieki. 
Wrapped Up- Chłodniejszy brąz wpadający delikatnie w fioleto-burgund.
Noir - Czarny Matowy cień


A wam jak się podoba ta paletka? Dla mnie jest ona idealna do dziennego makijażu. Cieniami matowymi da się pracować pomimo, że wymagałabym od nich trochę lepszej pigmentacji. 
Do cienii metalicznych nie mam nic do zarzucenia, na powiece wyglądają pięknie. Szczególnym moim ulubieńcem jest cień CELEBRATE który solo na powiece robi cudo. Reszta również bardzo pięknie wygląda. 

A wy miałyście tą paletkę? Jeżeli tak to wyraźcie o niej swoje zdanie w komentarzu ponieważ sama jestem go ciekawa. 
A jeżeli jeszcze nie macie tej paletki to chętnie usłyszałabym czy zakupiłybyście ją do swojej kolekcji. 

11 komentarzy:

  1. jeśli będę kupować jakąś paletkę to prawdopodobnie wybiorę tą, jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie to zapewne bardzo dobry wybór :)

      Usuń
  2. Nie mam żadnej ze Sleeka,ale strasznie mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tą paletkę, ale korzystam tylko z jednego koloru...

    OdpowiedzUsuń
  4. kilka lat temu miałam tą paletkę ;) Teraz zachwycam się vintage romance :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne są te kolory, nie widziałam wcześniej tej paletki z bliska :) chyba sobie ją kupię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cień Gateau chyba właśnie podbił moje serce :) uwielbiam takie mieniące się wykończenia :) mam zamiar kupić tą paletkę, ale ostatnio pokochałam maty na oku, wiec najpierw chyba zdecyduje się na ciemną wersje tej całej matowej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzie najlepiej zakupić tę paletę ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostępna jest ona w sklepach internetowych. A sklepy które polecam to ladymakeup kosmetykomania kosmetykizameryki cocolita. Ceny raczej są takie same. Stacjonarnie raczej jest niedostępna

      Usuń
  8. Chyba tylko ta bym chciała wypróbować że sleeka, mam au naturel ale rzadko jej używam ;)

    OdpowiedzUsuń