*•. ZAPACHOWO - PINEAPPLE CILANTRO .•*

Zapraszam Was dzisiaj na post z całkiem nowej serii na moim blogu.
Seria Zapachowo będzie dotyczyła wosków z Yankee Candle.
Ale nie wiem co ile będzie się pojawiała na moim blogu.

Dzisiaj na główną tapetę weźmiemy wosk PINEAPPLE CILANTRO.
Jeżeli zastanawiałyście się nad jego kupnem to gorąco zapraszam Was na recenzję.


No tak i teraz ja przepadłam!
Dość długo wahałam się nad kupieniem tych wosków i w końcu przyszedł na mnie czas.



Woski Yankee od dawna mnie kusiły.

Wosk który dzisiaj wam pokażę jest dość specyficzny.
Jest w kolorze jasnej zieleni.

Zapach jest bardzo mocny i ciężki i słodki.
W moim odczuciu wosk ten jest za bardzo intensywny.
Gdy się go pali to zapach jest strasznie mocny a z czasem wietrzeje i zostaje taka jego poświata. 

Nie jestem za dobra w opisywaniu zapachu. 
Ten zapach jest dość specyficzny i dziwny. 
Wyczuwam takiego świeżego ananasa z delikatnymi nutami cytrusowymi i jakimiś kwiatami.
Prawdopodobnie te "kwiaty" to kolendra.
No cóż zapach tropikalny mocny słodki.
Prawdopodobnie te kwiaty to kolendra - Kasia 2016
 Czasami nawet sama siebie zaskakuję.

Zapach był bardzo mocno wyczuwalny. 
Bo moja rodzina zaczęła po mnie krzyczeć co ja znowu palę. 

Wosk posiada 22g i jest bardzo wydajny. Wystarczy odrobina wosku i cały dom pachnie.

Zapach jest intensywny ale nie jestem w stanie powiedzieć by był duszący.
ma mocny wyrazisty zapach i zapewne nie każdemu z nas się spodoba. 

A może wy miałyście ten wosk? 
Jeżeli tak to napiszcie mi jakie jest wasz zdanie o tym wosku
Czy przypadł wam do gustu czy może jest zbyt mocny.

Zachęcam was do dołączenia do mojej grupy czytelników.
Do zerknięcia na mojego fb i instagrama!

Pozdrawiam

4 komentarze:

  1. Tego wosku nie miałam,ale zapachem kusi :) U mnie również recenzja wosku, zapraszam :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście zerknę. Pozdrawiam również :)

      Usuń