Sleek MakeUP Pomadka Mulberry




Witajcie. 

Dzisiaj zapraszam Was na recenzje. 
Pomadki firmy sleek. 

Jeżeli jesteście ciekawe. 
To gorąco zapraszam was do przeczytania dalej. 


Czy któraś z was posiadała kiedyś jakąś pomadkę firmy Sleek? 
Do mnie niedawno taka pomadka dotarła 

Zakupiłam ją o tutaj KLIK
Link do pomadki KLIK

Moje drogie panie i panowie. 
Przejdę może od razu do samej pomadki. 
Pomadkę zakupiłam z czystej ciekawości. 
I okazała się ona moim strzałem w 10! 

Uwielbiam mocne kolory na moich ustach. 
Dają mi one odwagi. 
Szczerze wam powiem, że ta pomadka to jest cudo. 
Cudo w moim kufrze. 
Pięknie wygląda na ustach. 
Uwielbiam ją. 


Jak same widzicie. 
Kolor tej pomadki jest bardzo odważny. 

Uwielbiam to cudeńko nosić codziennie. 
jest ona tak piękna. 

Na zdjęciu na stronie myślałam, że będzie ona mocno krwista 
taka ciemna czerwień. 
Jednak ta pomadka wpada w JEŻYNE 
Ciemny fiolet jeżynę. 
Lato. 
I ogród i jagody. 
No po prostu cudo... 

Pokochałam ten produkt od pierwszego wejrzenia. 
Od razu po otwarciu opakowania. 
Wiedziałam, że to będzie moje cudeńko. 

Niestety minusem tej pomadki jest jej trwałość. 
Nie jest ona bóg wie jak trwała. 
Trzyma się ale wymaga poprawek w ciągu dnia. 
Powiem wam szczerze, ze nawet mi to nie przeszkadza. 
Nie oczekuję od niej tego by trzymała się u mnie przez 24h w stanie nie naruszonym. 
Nie oczekuję również od niej tego by wytrzymała 4 godziny. 
Ona pięknie wygląda a poprawki w ubytkach są dla mnie przyjemnością.
Dodatkowo sprawiają, ze kolor staje się być bardziej nasycony.





Tak jak mówiłam. 
Pokochałam tą pomadkę za jej kolor. 
Czy nie uważacie, że ten kolor jest piękny?

Przepraszam was również, że pomadka jest tak niestarannie nałożona. 
Ale nie chce mi się bawić w pędzelki. 

Jest piękny odważny i idealny. 
Dla mnie jest on moim małym ideałem. 

Powiem również wam o opakowaniu. 
Bo wydaje mi się być to ważną kwestią. 
Uwielbiam gdy pomadki są w czarnym opakowaniu. 
Jak wiecie Sleek przy każdym swoim kosmetyku dba o jej wygląd. 
Sama pomadka również pięknie wygląda. 
Zamknięta jest w czarnym małym eleganckim opakowaniu. 
I posiada ładne eleganckie logo firmy. 

Wiem, że na pierwszy rzut oka nie zachęca ona do kupienia.
Ze względu na kolor.
Ponieważ w opakowaniu wygląda on inaczej a na ustach jeszcze inaczej. 
Dodatkowo na zdjęciach w kosmetykomanii pomadka dla mnie wpadała
w ciemną mocną czerwień. 
Było to dla mnie wielkim ryzykiem 
Ale zaryzykowałam i tego nie żałuję. 

Jestem Ciekawa czy wy też podejmujecie ryzyko jeżeli chodzi o pomadkę? 
Może macie w swojej toaletce kolory, które są mega odważne. 
Chętnie poznam te kolorki ich nazwy i numerki. 
I może z czasem sama się na nie skuszę. 


Tymczasem, życzę Wam miłego dnia. 

Buziaki 


4 komentarze: