PIERRE RENE - LASH PRECISION



Witajcie. 
Przychodzę do Was z recenzją. 

Niedawno miałam okazję otrzymać tusz do rzęs. 
Firmy Pierre Rene. 

Jeżeli jesteście ciekawe jak u mnie ten tusz się sprawdził 
I jak u mnie wyglądał to zapraszam do dalszej części posta. 
Oj tak.
W końcu przyszedł czas na recenzję tuszu do rzęs. 
Tusz ten znalazłam w lipcowym pudełeczku ShinyBox

Powiem wam szczerze, że w sumie tym tuszem jestem zaskoczona. 
Dlaczego? Tego dowiecie się w tej recenzji. 

Zacznę może od szczoteczki. 



Jak same widzicie szczoteczka jest dziwna.
Pierwszy raz mam taki tusz z taką szczoteczką. 
Ale przyznam, że przyjemnie się nią maluje rzęsy. 

Tusz który otrzymałam w pudełeczku. 
Ma za zadanie pogrubić podkręcić i rozdzielić rzęsy dodatkowo modelując je. 

Co akurat dzisiaj sobie sprawdzimy. 

Cena tego tuszu to 21 zł. 

Zacznę od tego,  że przepraszam za wygląd mojego podkładu i moich brwi. 
Ale robiłam ten test na szybko w ciągu dnia. 
I muszę ogarnąć sobie dodatkowo brwi. 

Wiec przepraszam... 



na pierwszym zdjęciu widoczne jest moje oko bez tuszu. 
na drugim jest jedna warstwa tego tuszu
na trzecim druga warstwa tuszu.
Rzęsy wyglądają już na delikatnie posklejane 
A na czwartym zdjęciu jest oko z dwiema warstwami po wyczesaniu spiralką. 

Jeżeli mam być szczera. 
Tusz bardzo mi się podoba. 
Nie podrażnił mi oka. 
Pierwsza warstwa wygląda pięknie, naturalnie. 
Druga już delikatnie skleja rzęsy.
Ale oczywiście efekt po wyczesaniu wygląda zniewalająco. 

Przy dwóch warstwach tego tuszu i wyczesaniu rzęs. 
Oczko wygląda jakby były przyklejone sztuczne rzęsy. 
Jest pięknie podkreślone i ogólnie ładnie się prezentuje. 

Tusz nie kruszy się. 
Nie rozmazuje się. 
Przyjemnie się zmywa przy demakijażu.
Więc jest na wielki wielki plus. 
Dodatkowo pięknie wygląda. 

Piszcie jak Wam podoba się ten tusz. 
Czy jesteście może nim zainteresowane. 
Albo może posiadacie ten tusz w swojej kolekcji. 

Piszcie jakie jest wasze zdanie na jego temat.

Zachęcam was do komentowania oraz obserwowania mojego bloga. 
Dodatkowo zapraszam was na swojego Instagrama. 

Pozdrawiam i Całuję 

9 komentarzy:

  1. Ciekawy efekt, pierwszy raz widzę ten tusz, kiedyś pierre rene miał tusz dla osób wrażliwych i z soczewkami więc nie dziwie się, że i ten się sprawdził, bo tamten dla wrażliwych też był genialny, więc mają już dobrą bazę pod nowe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie posiadałam tamtego tuszu. Ale ten jest genialny

      Usuń
  2. taki dość delikatny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt jest mega idealny na dzień. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Ja lubię typowo silikonowe szczoteczki.
    Z przyjemnością zostanę u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W razie czego polecam wypróbować ten tusz. <3 Pozdrawiam

      Usuń