Delikatne smoky z akcentem rozświetlającym

Dzisiaj kolejny post. 
Post z makijażem. 

Kontynuacja mojej recenzji paletki EN TAUPE
Czyli mojego idealnego ślubniaczka. 

Zapraszam. 

Ogólnie mówiąc znowu wzięło mnie na Smoky eye. 
Jakoś ostatnio mam fazę na takie mocne makijaże. 
Co prawda ten makijaż, który wam pokaże do mocnych nie należy. 
Ale na dzień też za bardzo nie, no chyba, że jesteście odważne. 
Albo po prostu lubicie mocniej podkreślić wasze oczko. 

Ja sama osobiście bardzo lubię takie makijaże. 
Ale u mnie nie ma zazwyczaj na takie czasu. 
Szczególnie, że przy makijażach smoky uczę się rozcierania i staram się by było wszystko pięknie i ładnie roztarte i by to po prostu jakoś wyglądało. 

OCZY 

Paletka EN TAUPE
Cienie - STITCH BY STITCH, HOUR BY HOUR , EXQUISITE
Rozświetlacz Goddess of love
Tusz Maybelline The Rocket Volume Express
Kredka biała na linię wodną 

BRWI

Pomada Freedom w kolorku Taupe 
Żel do brwi Catrice


Piszcie jak wam podoba się taka propozycja makijażu. 
Czy będzie dobra na dzień czy na wieczór. 

Zachęcam was do komentowania mojego bloga oraz do obserwowania by być na bieżąco. 

Pozdrawiam i Całuję 

KASIA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz