En Taupe - Recenzja paletki Zoeva


Witam

Dzisiaj zapraszam na recenzję paletki firmy Zoeva.
Jeżeli jesteście ciekawe zdjęc tej paletki
Mojej opinii to gorąco zapraszam was na posta.



Dzisiejsza recenzja będzie krótka i na temat.

Od niedawna jestem posiadaczką paletek zoeva, szczęśliwą posiadaczką i w sumie w tym momencie mogę stwierdzić, że powoli zaczynam się w nich zakochiwać.

Paletki Zoeva mają piękną szatę graficzną.
Co w sumie w kolejnych recenzjach zobaczycie.

Paletka En Taupe należy do tych bardzej "ślubnych" palet.
Ma piękne kolorki, jasne idealne do rozcierania, cienie wyglądają pięknie solo.
Same w sobie robią wielki czyn na oczkach.

Dlaczego ślubnych?
Uważam, że dużo kobiet wybierając swoją ślubną paletkę.
Pewnie sięgnęła by po paletkę właśnie tą albo jej w sumie starszą siostrę Naturally Yours.

Paletka ta nada się na dzień na wieczór.
Ma piękne odcienie.
Jedynie brakuje jej czerni.
By przyciemnić oczko w zewnętrznym kąciku.


Wybaczcie za zdjecia, które są mocno prześwietlone. 
Muszę popracować znowu nad ustawieniami aparatu. 

W palecie znajduje się 10 świetnie napigmentowanych cieni. Ja tą paletką jestem zachwycona. 
Jej cena to 90 zł bez groszy z ich dostępnością jest pewien problem. 
Uważam, że kosmetykomania.pl Powinna je wprowadzić do swojego asortymentu.
Ja głównie tam robię zakupy kosmetyczne.


Paletki Zoeva można dostać aktualnie na Minti Shop
Link do paletki Klik

Jedynym minusem w tych paletkach jest właśnie ich cena... 
Paletki te tak strasznie poszły w górę, że jestem w szoku. 
Pamiętam jak niedawno te paletki kupowałam w niższej cenie. 
A teraz są one w 2 razy wyższej cenie. 

Przykre jest to, że gdy firma wchodziła ceny były nieco niższe.
Były po prostu takie dla każdego. 
A teraz gdy jest taki szał po reklamach na youtube to poszły te ceny tak w górę. 
To samo jest z pędzlami, które podobno są świetne jakościowo. 

Ja miałam ochotę zaczaić się na zestaw Zoe Bag, który kosztował jeszcze kilka miesięcy temu około 500 zł moze troszę wiecej teraz kosztuje 830. Dla mnie jest to cena bardzo wysoka jak za 25 pędzli i torbę no szczerze tak wysokiej kwoty sobie nie wyobrażam płacić. 
Ale pędzlami też bym nie pogardziła. 

Dobra przechodzę do cieni z tej paletki 

Cienie bardzo delikatnie wyszły na tych zdjęciach.


STITCH BY STITCH - Piękny naturalny cień idealny do rozcierania lub pod łuk brwiowy.
HANDMADE - Różowy połyskujący cień ze złotą poświatą. 
GALLERY - Chłodny szary cień wpadając w fiolet. 
HOUR BY HOUR - Blady róż
OLD MASTER - Chłodny fiolet ze złotymi drobinkami


SPUN PEARL - Idealny srebrny cień.
SHEERS & VOILES - Bliżej nie określony mi kolor z różową poświatą. 
OUTLINE - Piękny metaliczny brąz.
WRAPPED IN SILK - Szarawo fioletowy metaliczny cień. 
EXQUIITE -  Matowy chłodny burgund/fiolet. 


Osobiście przyznam się szczerze, że jest to dla mnie paletka ideał. 
Idealna paletka na śluby w pięknej kolorystyce z chłodnymi barwami. 
Idealnie cienie wyglądają solo ale równie pięknie się one łączą. 

Mam nadzieję, że już niedługo przyjdzie wam samym ocenić wygląd tych cieni na oczkach 
ponieważ mam w planach zrobić kilka makijaży z użyciem tej paletki.

Osobiście chciałabym się dowiedzieć jak wam podoba się ta paletka.
Piszcie w komentarzu 

Zachęcam również do dołączenia do moich obserwatorów bloga 
by być na bieżąco z nowymi postami. 

Pozdrawiam i Całuję 


9 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo ciekawie, ma bardzo delikatne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolory nie dla mnie, ale wielu osobom o chłodnym i neutralnym typie urody pasują :) Szkoda, że ceny są wyższe. Natomiast pędzle serdecznie polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pędzle się czaje ale cena mnie przeraża. :D

      Usuń