ROZŚWIETLACZ Goddess of Love



Witajcie!

Dzisiaj zapraszam Was na recenzję rozświetlacza. 
Czyli przedstawię wam produkt marki MakeUp Revolution

Zapraszam 
Może na początku powiem wam o samym produkcie.
Czyli o opakowaniu, gramaturze, cenie i kolorach. 

Ogólnie zacznę od kolorystyki. 
Ponieważ marka wypuściła ten kosmetyk w kilku kolorach. 
Do wyboru mamy kilka kolorków i pewnie każda z was wybierze sobie jakiś dla Siebie.

Ja wybrałam akurat produkt Goddess of love. 
Wydaje mi się, że jest najbardziej pożądanym odcieniem z wszystkich. 
Chcąc zakupić go stacjonarnie za każdym razem słyszałam, że został on wyprzedany. 
W sumie fakt produkt jest tak genialny, że w sumie sie nie dziwię. 
Ale w końcu zdecydowałam się zakupić go internetowo. 
Znalazłam dodałam do koszyka i kupiłam.
Produkt zakupiłam na Kosmetykomania.pl
Link do produktu KLIK
Produktów z tej serii czyli serduszek wypiekanych jest w tym sklepie 11. 
Czyli mamy spory wybór. 
Cena takiego serduszka wynosi około 25 zł. 
Ta kwota nie jest przekroczona. 



W tym pięknym opakowaniu znajdziemy aż 10g produktu. 
jak na rozświetlacz jest to spora gramatura.
Dodatkowo kiedy mamy pewność, że jest to produkt wydajny. 
To będziemy cieszyć się nim bardzo długo 

Gramatura tego rozświetlacza jest większa niż gramatura kultowego już rozświetlacza Mary-Lou Manizer firmy the balm bądz nawet rozświetlacza z Lovely gold highlighter.

Produkty te różnią się nawet kolorkami. 
Mary lou i Lovely wpadają w złoto. 
Natomiast rozświetlacz Goddess of love wpada w róż. 
Ma srebrną taflę wpadającą w róż 



Zdjęcie które wam pokażę będzie już nieco inne i mam nadzieje, że na nim będa widoczne te różowe tony w tym rozświetlaczu i niestety jest to zdjęcie robione telefonem.

Pokażę wam na tym zdjęciu też te 3 rozświetlacze, o których wspomnialam wyżej oraz sam rozświetlacz solo. wydaje  mi się, że i tak to zdjęcie nie oddaje tego kolorku. 



Jak same widzicie rozświetlacz prezentuje się bardzo ładnie. 
A kolor jest cudowny i piękny. 
Po nałożeniu na kości policzkowe tworzy taflę 
Dodatkowo plusem jest to, że nie zrobimy sobie nim wielkiej krzywdy. 
Niestety jak każdy rozświetlacz jest on widoczny na buzi. 
Ale nie za mocno więc często nie rzuca się w oczy. 
Lecz tak jak to już pisalam wygląda pięknie.
Szczególnie na lato. 
Ale wydaje mi się, że na zimę również świetnie się sprawdzi. :)
Może dlatego, że ma on chłodny odcień 


Opakowanie 

Produkt zamknięty jest w tekturowym mocnym pudełeczku w kształcie serduszka. 
Jest mega mega urocze. 
Pudełeczko to jest wzorowane na serduszkach Too Faced. 
Które tak bardzo zawładnęły wszystkimi youtuberkami.

Co do tego pudełeczka jest ono mocne. 
ładnie wykonane. 
I pięknie wygląda na naszej toaletce i w naszym kuferku. 
Biało złota szata graficzna nadaje mu elegancji i szyku. 
Wygląda po prostu świetnie.


PODSUMOWANIE

PLUSY

+ Opakowanie
+ kolor 
+ gama kolorystyczna 
+ cena 
+ dostępność (online)
+ wygląd 
+ Wydajność 

MINUSY

- Dostępność (stacjonarna)

Jak widzicie według mnie ten produkt ma więcej plusów niż minusów co czyni go ideałem. 
Uważam, że powinien być bardziej ogólnodostępny stacjonarnie. 
A raczej po prostu w większych ilościach. 

Dla mnie ten produkt jest świetny i fajnie się spisuje. 
Przede wszystkim spełnia swoją rolę jako rozświetlacz. 
A jego wygląd jest równie piękny. 

Ja osobiście gorąco zachęcam was do wytestowania tego produktu. 
Piszcie mi czy może go miałyście 
albo chcecie go zakupić. 

Zachęcam was do komentowania i obserwowania mojego bloga. 

Pozdrawiam i Całuję 

1 komentarz:

  1. Piękny , też chce go kupić ;) To pudełeczko jest genialne
    http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń