Smoky - Kontynuacja Recenzji paletki Zoeva

WITAJCIE!

Dzisiaj przychodzę do was z kontynuacją mojej recenzji. 

Postanowiłam, że przygotuję dla Was makijaż. 
Typowe podkreślające smoky.


A więc przechodzimy do rzeczy. 
Makijaż ten jest kontynuacją recenzji. 
I dodatkowo powiem kilka słów o tej paletce, których nie powiedziałam w recenzji. 

Co do tego, że paletka jest idealna. 
To niestety swojego zdania nie zmienię. 
Ale co do pracy z Cieniami muszę się wypowiedzieć. 

Cienie są bardzo mocno napigmentowane.
Więc jeżeli nie mamy wprawy w robieniu smoky i rozcieraniu. 
To na oczkach wyjdzie nam jedna wielka plama. 

Do całego makijażu użyłam tylko tych trzech cieni. 
I w sumie makijaż mi się bardzo podoba. 
Gdyby nie to, że w opakowaniu ten piękny fiolet wygląda na fiolet a na powiece jest fioletem wpadającym w szarość co w sumie jakieś złe nie jest. 

OCZY

Paleta Smoky - Zoeva
Cienie - ELEGANT CHAOS, DARK EDGE, RELIEVE THE MOON 
Tusz Yves Rocher 
Kredka na linię wodną szara 
Sztuczne rzesy Ardell Accent 318

BRWI

Freedom - Taupe 
Żel Catrice 
Żel Maybelline 


Z cieniami bardzo dobrze się pracuje. 
Nie mam do nich żadnych zastrzeżeń. 
Paletka oficjalnie zostaje moim małym ideałem.

Piszcie jak wam się podoba ten makijaż. 

Zachęcam was do komentowania. 

Pozdrawiam i Całuję. 



3 komentarze: