sobota, 19 kwietnia 2014

BeGlossy Kwiecień.

Cześć. 


Witam was w kolejnym wpisie na temat pudełeczka Glossybox - beGlossy Kwietniowego ...
Jak może wiecie albo i nie pudełeczko to zmieniło nazwę i ogólnie wygląd :)

Ma nowe logo i nową nazwę. 


Wyglądem pudełeczko niczym nie różni się od poprzedniego. 

Zanim pudełeczko do mnie dotarło ja obejrzałam 2 filmiki. I jestem mile zaskoczona ale i tak są jakieś tam niewypały. :)

Recenzje poprzedniego pudełeczka glossybox znajdziecie tutaj  Recenzja Marcowego Glossybox'a

Ogólnie  w tym pudełku są bardzo fajne kosmetyki. Różni się od poprzedniego zawartością. 

Dzisiaj nie będzie postu a filmik :) Postanowiłam wstawić wam filmik : KLIKNIJ TUTAJ BY OBEJRZEĆ FILM

Jedyne co tutaj zrobię to ocenię produkty Kwietniowego Glossy. Pamiętajcie że za 1 produkt 1 punkt :) 

Aussie - Lekka odżywka w spray'u  -  1 punkt 

Isadora  pomadka w numerze 47 summer red - Ja akurat lubię czerwone usta  i szminka bardzo mi do gustu przypadła - 1 punkt 

ITS SKIN bb krem - Nigdy nie miałam orginalnego bb kremu dlatego jestem bardzo ciekawa tego produktu. - 1 punkt 

LA ROCHE - POSAY woda termalna  - Super :)  1 punkt 

ORGANIQUE - Olej kokosowy - 1 punkt  

Compeed sztyft i plaster przeciw pęcherzom - prezent i jak dla mnie też niezbyt trafiony jeżeli chodzi o pudełko glossy.  no ale jak kto lubi jak kto woli :) 

CHLOE - SEE BY CHLOE - Perfum bardzo mocny zapach. :)  1 punkt 

5 próbek produktów LA ROCHE - POSAY - 1 punkt 

Punktacja 7/8  moim zdaniem pudełeczko jest Bardzo dobre ;)  wręcz powiedziałabym świetne :) 

Są to produkty z którymi mam pierwszy raz styczność i jestem bardzo ciekawa ;)


Niektóre już mnie urzekły po otwarciu dlatego taka akurat punktacja ;) Czeka nas teraz długie testowanie produktów  i pisanie do was co o tych produktach sądzę. 


Niestety  Wielki minus dla  BeGlossy  ponieważ nie otrzymałam ich magazynu  który chciałam dostać  i jestem zawiedziona. 


sobota, 12 kwietnia 2014

Recenzja produktów z marcowego GlossyBox'a.

Cześć dziewczynki :*

Dzisiaj przychodzę do was z recenzją 3 produktów z marcowego glossybox'a.

Każdy po kolei wam opiszę i trochę o nim napiszę a raczej wypowiem swoje zdanie na temat danego produktu.

Zacznijmy może od tego że Marcowy glossybox nie był dla mnie zachwycający, ze względu na 2  produkty. Jak wiecie wcześniej oceniłam pudełko w skali 5/7 i przy tej ocenie zostanę. Niektóre z tych produktów na prawdę są warte waszej uwagi i były warte mojej uwagi.

Po otrzymaniu pudełeczka Kliknij a zobaczysz zawartość marcowego glossybox trochę byłam zawiedziona... Było to spowodowane 2 produktami.

Pasta do zębów -Colgate Max white one optic co ona w tym pudełku w ogóle robiła. Ja rozumiem każdy myje zęby ale w pudełku glossybox nie powinno się takie coś znaleźć, może ze względu na to że każdy ma osobiste preferencje do  swojej jamy ustnej i nie będzie takiego produktu używał. Ale no jedni byli za inni przeciw. Ja zaliczam sie do tego grona osób które było przeciw temu produktowi...

Pianka do włosów Syoss keratin  - Zapewnia niewidoczne, supermocne utrwalenie do 48 godzin oraz wzmocnienie i cudowną miękkość włosów. Efekt - Włosy piękne jak z salonu fryzjerskiego. Okej okej Pianka do włosów firmy syoss niestety była również nietrafionym produktem dla mnie. Ja mam z reguły włosy średniej długości postanowiłam spróbować tej oto pianki niestety efekt był okropny... Włosy były ciężkie, zaraz po użyciu były przetłuszczone. Jeżeli chodzi o stosowanie na krótkich włosach dałam ją mojej mamie :) Niestety również dowiedziałam się że ta pianka jest kiepska inaczej mówiąc Szału ni ma dupy nie urywa... Ogólnie produkty Syoss postanawiam omijać szerokim łukiem...

Calvin Klein Woda perfumowana DOWNTOWN - Zakochałam się w zapachu :) Idealny zapach dla mnie mocny ale nie za bardzo, bardzo kobiecy. Szkoda że jest go tak mało :( Zapach piękny lecz nietrwały. Ale i tak bardzo fajny produkt


Lierac - Bogaty krem odżywczy HYDRA CHRONO +  - Krem intensywnie odżywia i nawilża, chroni i przywraca skórze komfort stymuluje naturalne nawilżanie zarówno w głębi jak i na powierzchni skóry - Jest to moja pierwsza rzecz  z firmy lierac i jestem pozytywnie zaskoczona i nastawiona do kolejnych produktów tej firmy. Skóra po nałożeniu tego kremu po wchłonięciu staje się taka  bardzo przyjemna w dotyku. Zapach  przypomina mi pewien balsam dla dzieci firmy johnsons baby. Świetnie nawilża, pozostawia skórę miłą w dotyku  staje się miękka nawilżona i odżywiona. Jestem bardzo pozytywnie nastawiona do tej firmy. Również bardzo szkoda że jest go tutaj tak mało ! 



Clarena Caviar face peeling - Kawiorowy peeling do twarzy o nowej formule i  podwójnym działaniu, przeznaczony dla każdego rodzaju cery. Działa na skórę oczyszczająco, nawilża i odżywia, neutralizuje wolne rodniki i powstrzymuje procesy starzenia. - Produkt  również pierwszy z tej firmy który miałam okazje wypróbować. Jestem całkiem mile zaskoczona. Pod palcami nakładając go na twarz dało się wyczuć delikatne drobinki peelingujące. Nie podrażnił mi twarzy a u mnie to jest najważniejsze. Było delikatne zaczerwienienie które od razu znikło. Skóra była bardzo miła w dotyku i przyjemna :) Moim zdaniem malutkim minusem był tutaj zapach, dla mnie był on zbyt perfumowany albo tak mocny....   Nie powiedziałabym że była bardzo nawilżona bo po zrobieniu tego peelingu nałożyłam krem Lierac. 



Yves Rocher un matin au jardin Żel pod prysznic kwiaty wiśni. - Wybierz się w podróż po kwitnącym wiśniowym sadzie  i poczuj wiosenną świeżość. Dzięki lekkiej konsystencji żel łagodnie myje skórę i pozostawia ją delikatnie pachnącą - Powiem tak w opakowaniu zapach jest bardzo ale to bardzo przyjemny niestety po umyciu się tym żelem dla mnie zapach praktycznie nie był wyczuwalny.  Fakt faktem żel ładnie myje skórę może jakiś delikatny zapach na niej pozostawia. Plusem jest to że żelu wystarczy  odrobina i da się nim umyć całe ciało po 2 świetnie się pieni. Daje bardzo fajną pianę delikatnie pachnie  i ogólnie jest bardzo przyjemny w stosowaniu. Zapewne skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie tego żelu bo jest na prawdę świetny. 



Mitchell and peach body cream - Pozostawia skórę miękką, odżywioną i otuloną delikatnym zapachem. Wzbogacony jest w poddawane destylacji parowej olejki kwiatowe, które pochodzą z posiadłości Mitchell's w hrabstwie kent w Angli. - Produkt fajny nawilżający ale za taką cenę bym go na pewno nie kupiła... Jednego czego mogłabym się czepiać to zapach po nałożeniu  miałam wrażenie jakbym weszła do apteki lub  sklepu z ziołami i wszystkim się  posmarowała.... Waliłam centralnie jak zioło. pózniej z czasem zapach ten się ciut zmył ale nadal był wyczuwalny. 


Tyle :) a już niedługo przyjdzie do mnie glossybox Kwietniowy jestem go bardzo ale to bardzo ciekawa :) 
BUZIAKI :* 

piątek, 11 kwietnia 2014

Respect MakeUp. - Makijaż paletką Sleek Respect

Cześć !  

Witam cię serdecznie w kolejnym makijażu na moim blogu. Dzisiaj przygotowałam propozycje niecodzienną. Ale wiadomo ! ;) Przychodzi wiosna/ lato  można zaszaleć z kolorami !. Ja zaszalałam i to bardzo ! :) Robiąc przegląd w kufrze patrzyłam którymi paletkami jeszcze nie robiłam makijażu i trafiło na paletkę Sleeka Respect.  ( Będzie filmik na temat tej palety i więcej makijaży) Paleta zawiera cienie stonowane dzienne jak i cienie mocne w kolorach pomarańczu i różu !  którymi wykonałam dzisiejszą propozycję. 
Robiąc ten makijaż zaczerpnęłam inspiracji z pewnego filmiku na YT digitalgirlworld13 Pani Hania  zrobiła piękny makijaż cieniami Bikor. Ja postanowiłam zrobić coś podobnego do jej makijażu w bardziej przystępnej cenie  i dostępności cieni.  



Makijaż wykonany przez Panią Hanie  prezentuje się tak jak wyżej ( o ile cokolwiek widać.) 

Makijaż po prostu piękny.  W intensywnych mocnych kolorach. Więc dlaczego się nie pobawić i nie stworzyć czegoś podobnego zainspirowanego tym oto makijażem :) !

  • Zaczynam od bazy nakładam ją na górną i dolną powiekę . Może to być zwykły korektor lub baza pod makijaż ( u mnie akurat Ingrid) 
  • Na środek powieki nakładam pomarańczowy cień ARETHA ORANGE płaskim pędzelkiem Hakuro H70  piękny połyskujący cień w takim odcieniu ! 
  • Pędzelkiem Hakuro H74  czyli pędzlem do rozcierania nakładam cień NEW JACK PINK i zaczynam nakładać i rozcierać w  zewnętrznym kąciku cień i rozcierać go do wewnętrznego ale nad załamaniem powieki 
  •  nakładam ten różowy  cień w wewnętrzny kącik.. małym precyzyjnym pędzelkiem np małą kuleczką maestro 420 r 8 
I ROZCIERAMY puchowym pędzlem 

  • W razie potrzeby na środek powieki nakładam pomarańczowy cień. by wzmocnić kolor i efekt ! ;)
  • Na dolną powiekę  na sam środek nakładam cień ARETHA ORANGE  pędzelkiem maestro 420 r 8 (pamiętaj że możesz spokojnie używać tego pędzelka kilka razy po prostu go oczyść z zabrudzeń o chusteczkę higieniczną) 
  • Od zewnętrznej strony i wewnętrznej nałóż różowy cień NEW JACK PINK. Pamiętaj żeby połączyć granice cieni różowych z pomarańczowym by nie było brzydkich lini a ładne przejście pomiędzy cieniami. To samo tyczy się górnej powieki. 
  • W wewnętrzny kącik potrzebujemy rozświetlenia !  Weźmy jakikolwiek cień rozświetlający  ja akurat użyłam do celu rozświetlenia mojego ulubionego rozświetlacza do twarzy z firmy The balm  nałożylam go małym precyzyjnym pędzelkiem Kozłowski EB501 

  • Na górnej powiece eyelinerem maluję kreskę. niezbyt ją wyciągam ponieważ nie lubię bardzo wyciągniętej kreski. Wy również zróbcie wedle swoich umiejętności i uznań. 
  • Tuszuję rzęsy górne i dolne tuszem skandaleyes retro glam. 
MAKIJAŻ GOTOWY ! 


















Makijaż prezentuje się tak jak na zdjęciu wyżej ! :) Jak widzicie bardzo prosty mocny i efektowny makijaż można zrobić na szaloną  wiosenno-letnią imprezkę ! ;) Szykujcie się na następne makijaże bo będzie ich jeszcze sporo ! 

Do następnego PAAA :* 

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Pierwsze wrażenie + recenzja = Pierre Rene Skin Balance

Cześć :)

Dzisiaj post dotyczący podkładu o którym było i jest dość głośno... Podkład ten jest podobno drugim revlonem Colorstay. Kompletnie sie z tym nie zgadzam.

Gama kolorystyczna ma tylko 6 odcieni :) Ja wybrałam najjaśniejszy odcień 20  Champagne.



Opis producenta :

Wodoodporny podkład kryjący.
Maskuje wszelkie niedoskonałości cery.
Perfekcyjnie dopasowuje się do struktury skóry przywracając jej blask i elastyczność.
Unikalna formuła kosmetyku dobrze się wchłania i utrzymuje do 12H.
Po aplikacji skóra staje się promienna i wygląda na młodszą.
Luksusowa formuła zawiera kompleks napinający skórę, ekstrakty roślinne i witaminę E.
Pojemność: 30ml
Termin przydatności po otwarciu: 12 miesięcy


Moje odczucia : 

Test podkładu kiedy używałam tego podkładu będę pisała z datami i mniej wiecej godzinami od-do. i swoje odczucia przy noszeniu. 

20 Marca 2014 godzina 10:00 - 10:15 -  Krem i Koszmar nakładałam gąbeczką... Ciasto na twarzy.  Zmyłam go :) i nałożyłam na krem  i paluszkami... Wyglądał trochę lepiej. Z daleka wyglądał okej natomiast z bliska wyglądał OKROPNIE.... Uwidocznione suche skórki. nic a nic nie zakryte. dalej wyglądał w niektórych miejscach tak jak ciasto. Kolor  tez okazał się kompletną porażką także dla mnie ten podkład miły do testowania nie był...  Wykończyłam pózniej makijaż  pudrem i bronzerem i rozświetlaczem  z bliska i tak wyglądało to okropnie. ale no co zrobić... ale z daleka już wyglądało lepiej.  Niestety przyjemność nie trwała zbyt długo. Mój nos katar i chusteczna zniszczyła cały efekt i ciasto zeszło razem z chusteczką. Byłam niestety zmuszona by cały makijaż zmyć...  

Nie wiem czy chciałabym ten podkład jeszcze używać kiedy kolwiek... 

teraz ustosunkuje się do producenta ... Wodoodporny nie, maskowanie ? Nie...  Dopasowanie do skóry blask i elasrtyczność ? : o Gdyby ten podkład był o ton albo 2 tony jaśniejszy byłby idealny jak na razie NIE.  Utrzymywanie 12 godzin... No chciałabym.  Skóra wyglądająca na młodszą + Promienna  NIE.  


Jak widzicie nic w tym podkładzie jak na pierwszy raz nie zobaczyłam dobrego... ; / A SZKODA bo byłam pełna nadziei i myślałam że można czegoś już po tym podkładzie oczekiwać... Podobno miał być porównaniem do ColorStay z revlon.... 

Ten podkład nie jest zły ale też nie urywa "dupy" ....


25.03.2014  godzina 14:30- 20:05 -   Podkład nałożyłam pędzlem  hakuro h51 Wygladał okej  niestety na początku bylo widać lekkie smugi tego podkładu nie wygląda to zbyt ładnie :) Po wykończeniu makijażu pudrem i bronzerem makijaż wygladał spójnie ;) Z daleka wyglądał na prawdę ładnie ale z bliska było widoczne wszystko. Zrolowane  suche skórki, smugi. Utrwaliłam go  fixerem z kryolanu.  Także podkład powinien wytrzymać długo. Dla mnie kolor jest ciut ciemny :) Ale da się to przeżyć bo przy konturowaniu to tak jakby zanika już więc wygląda ta buzia ładnie. Po nałożeniu wygląda nie za ciekawie ale pózniej daje ładny efekt i tak jakby stapia się z skórą :) Wyglądał później bardzo ładnie :)  Wytrzymał prawie 6 godzin  bez poprawek :) Także moim zdaniem jak na 2 raz było okej :) krycie średnie. 

Ustosunkowanie się do producenta : Maskowanie - średnie. Dopasowanie do skóry. Mniej więcej się nie odcina ale i tak +/- .. Blask NIE Nie nadaje cerze takiego naturalnego blasku i promienistości :).  (utrzymywanie)

Użycie tego podkładu po raz 2  Już jest na pewno lepsze niż pierwszy raz :)  Wygląda dość okej z daleka ale z bliska nadal nie wyglada ten podkład ładnie. ;)


27.03.2014 godzina 14:30 - 22:56 - Podkład nałożyłam tak jak ostatnim razem. i mogę o nim powiedzieć to samo co ostatnio :) Bez poprawek wytrzymał przez  ponad 8 godzin. Kolor okej :) Niestety pomimo tego, że bronzer nałożyłam dość mocno już pod koniec dnia nie było go widać. Podkład moim zdaniem okej :) Ale zobaczymy po dłuższym używaniu ;) jak na razie jest to 3-4 raz  Wygląda dość fajnie  ale zobaczymy po dłuższym stosowaniu jak on na tej skórze  wygląda.


Powracając do kolejnych testowań :) Podkład jest dość dobrym produktem jak za taką cenę. Może za pierwszym  razem nie był on moim ideałem. ale z każdym kolejnym razem nim się stawał. ale poczekajmy jeszcze. Podkład dość dobrze aczkolwiek  średnio kryjący kompletnie nie porównywalny do revlona Colorstay .  Kolor dość ciemny więc nie dla bladych dziewczyn.  Ale warty uwagi.

Jeżeli coś będę chciała jeszcze dodać to zapewne dopiszę tutaj. jak na razie po tym  prawie miesięcznym testowaniu  mam do powiedzenia tylko tyle :)

Dozobaczenia PAAA :* 

niedziela, 6 kwietnia 2014

Ulubieńcy Marca.

Cześć ;)
Dziś wpis z ulubieńcami  Marca. :)

Jest ich tak na prawdę niewiele, a myślałam że będzie ich więcej.



  • Dermacol - Używam tego podkładu jako korektora. Kryje rewelacyjnie :) Kółeczko kamuflaży z Kryolan chowa się przy tym produkcie :) warty uwagi a cena  To tylko 15 zł. Dostępny w drogerii Online.      Dermacol
  • Rimmel Match Perfection -  do wyrównania kolorytu cery idealny  bardzo go polubiłam bo jest bardzo jasny  Dla bladych dziewczyn będzie w sam raz. Rimmel Match Perfection
  • Kryolan Anti Shine - Puder matujący i to bardzo mocno matujący :D. ŚWIETNY <3 KRYOLAN - Anti Shine
  • Bronzer Miyo Sun Kissed  - Cena niska produkt bardzo dobry :) Zastanawiam się czasami czy nie zrobić  TANIE NIE ZNACZY ZŁE :D  Da się nim zrobić krzywde jak sie go nakłada zle :) Ale jak się go nałoży dobrze i rozetrze i mało to będzie wyglądał idealnie !  Bronzer dostępny w każdej drogeri mającej szafę pierre rene i miyo. A także na stronie producenta :D KLIK
  • W7 Honolulu - świetny bronzer delikatny  nie da się nim zrobić krzywdy. Bardzo ładnie podkreśla kości policzkowe :) 
  • Baza pod Cienie Ingrid HD - Baza świetna cienie utrzymują się ponad 8 godzin :)  Będzie na pewno bardziej szczegółowa recenzja :)
  • Paletka MUA Undress me too - Idealne kolory na dzień bardzo fajna paletka Tania ;) Dostępna niestety tylko online ;/ A szkoda.  
  • Paletka Mua Undressed  - Świetne ciemniejsze kolorki również idealna na dzień jak i na wieczór :) 
  • Rozświetlacz  Mary-lou manizer The Balm - ŚWIETNY po prostu świetny nie ma lepszego rozświetlacza niż ten :) 
  • Rimmel Scandaleyes Retro glam - świetna mascara  nic dodać nic ująć idealna dla mnie :)
  • Rimmel Scandaleyes Lycra flex -  Pogrubiający tusz do rzęs ;) Również moim zdaniem idealny.
  • Balsam do ust Tisane 
  • Pomadka z MIYO - Nude touch 01 cudowna nude pomadka :) KLIK

No i to było by na tyle z moich ulubieńców :) mam nadzieje że w przyszłym miesiącu pojawi się filmik z ulubieńcami :) A już niedługo filmik z glossybox  iii Kilka innych produkcji :) 

I WIĘCEJ WIĘCEJ MAKIJAŻY ;)

Aaaa no i  już niedługo nowość będzie u mnie Haul zakupowy i w tym same nowości :) 

BUZIAKI :* 

piątek, 28 marca 2014

Makijaż - Glamour Nights

Cześć ;)

Dzisiaj zapraszam was na makijaż :)

Wykonałam dla was makijaż paletka Glamour Nights  z firmy MUA.



  • Na całą powiekę baza - ( u mnie akurat baza INGRID)
  • Na środek powieki  nakładam srebrny cień z paletki Glamour Nights  MUA  (ozaczony nr 1  ) 
  • Zewnętrzny kącik pokrywam cieniem również z tej samej paletki (oznaczonym na obrazku numerem 2)
  • Łączenie cieni (1 i 2) Delikatnie połączę cieniem Czerwonym (3)  
  • Całość rozetrę pędzelkiem i cieniem MIYO Vanilla 04 
  • Dolną powiekę podkreślę 2 i 3 
  • wewnętrzny kącik rozświetlę rozświetlaczem  The Balm, Mary - Lou Manizer 

  • Rzęsy wytuszuję tuszem 

No i makijaż prezentuje sie tak : 


A został wykonany tymi cieńmi : ) 



Mam nadzieję że makijaż się spodobał :) 

Pozdrawiam buziaki PAaa :* 

niedziela, 23 marca 2014

Moj kufer - Przechowywanie i kolekcja kosmetyków + filmik

Hej :)

Witam cię w kolejnym wpisie  na moim blogu.

i w  pierwszym filmiku na moim kanale ;)

Kolekcja moich kosmetyków jest dość duża i pokaźna i na pewno ona się jeszcze powiększy.


FILM

Wystarczy że klikniecie powyżej i zostaniecie przekierowani do filmu ; )  także ja się z wami żegnam jeżeli macie jakieś pytania to w komentarzu niżej możecie je zadać ; )

Do następnego : * Paaaa : *